...Pięknie zaczęły się wakacje...
Rok Szkolny bardzo bardzo udany,średnia też dobra:)
Planów na wakacje miało nie być a są i to ile...Nie wiadomo od czego zacząć...
Dużo sie ostatnoi wgl. działo w szkole,domu,polityce,świecie...W szkole to wystawianie ocen,w domu chyba rozwód rodziców w polityce wybory (które były nielada porażką,i czymś upokarzającym dla pewnego kandydata...bo stracił rodzinę to wybiorą go z litości...to chyba nie o to w tym chodzi...) a na świecie wiadomo MŚ w piłce nożnej:) Mój faworyt Portugalia a zaraz po nim Brazylia potem to już tylko Argentyna i na końcu Niemcy...
Choć w życiu dużo się dzieje i przychodzą chwile smutku,bądźmy twardzi i wytrwali cieszmy sie chwilą radujmy słońcem i darem wakacyjnej wolności...:)
Wszystkim udanych wakacji:P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz